Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Oficjalna strona internetowa Normana Daviesa
TEKSTY -  Boże igrzysko  

PRZEDMOWA DO NOWEGO WYDANIA

Trudno uwierzyć, że aż dwadzieścia lat minęło od dnia, w którym - z drżeniem serca - zanosiłem maszynopis Bożego igrzyska do królewskiej siedziby wydawnictwa Oxford University Press. Nie wiem, gdzie się podziały te wszystkie lata. W równie wielkie zdziwienie wprawia mnie fakt, że całe dziesięć lat minęło od dnia, w którym - z takim samym drżeniem serca - udzielałem ówczesnemu dyrektorowi Znaku, panu Profesorowi Jackowi Woźniakowskiemu, zezwolenia na wydanie w Krakowie okrojonej przez cenzurę polskiej wersji książki. Oglądane z mojej perspektywy, to dziesięciolecie minęło niczym mgnienie oka.

A przecież tak wiele się zmieniło. PRL gdzieś się ulotniła. Polska jest wolnym krajem, a jej historycy i jej filozofie historii mogą ze sobą otwarcie współzawodniczyć. Prezydent Wałęsa był i odszedł. Dawna Solidarność przeszła do historii - jak Armia Krajowa, legiony, szwoleżerowie, husarze... Wydawnictwo Znak, którego kwatera główna niegdyś mieściła się na poddaszu, dziś urzęduje w stylowym pałacyku. Tylko Jan Paweł II jest wiecznie taki sam.

Boże igrzysko jest dla mnie jak dziecko, które dorosło i które nie zawiodło swojego ojca. Nikt lepiej ode mnie nie zna jego wad. Ale też nikt nie może bardziej ode mnie cieszyć się świadectwem jego sukcesów. Już mnie nie potrzebuje - chyba po to, żebym mu czasem posłał z daleka ojcowski uśmiech. Cieszę się, że teraz ukazuje się w jednotomowym wydaniu, upodabniając się przez to do swojej młodszej siostry - Europy .

Ale najbardziej cieszy mnie, że z tej książki uczy się dziś nowe pokolenie czytelników, którzy obecną sytuację w Polsce traktują jak rzecz normalną. Kiedy pisałem Boże igrzysko , trzeba było przechowywać pamięć o niepodległości Polski z myślą o tych, którzy znali tylko jej niewolę. Dziś trzeba - między innymi - przypominać ludziom o niewoli Polski i pokazywać im, jak łatwo można wolność utracić.

Autora nieodmiennie cieszą listy od czytelników. Niedawno napisała do mnie z Ameryki pewna pani, aby mi donieść, że bardzo jej się podobała moja historia Polski. Twierdzi, że bardzo wiele się z niej dowiedziała. Pisze o niej: Diabelskie igrzysko.

Norman Davies
Oxford, w lipcu 1999
powrót  
www.milosz.pl