Europa
Normana Daviesa to książka, którą ze względu na talent
literacki autora można czytać jednym tchem, do bladego
świtu - jak napisałem na skrzydełku książki. Oczywiście
jest w tym pewien żart, bo rozmiary tego dzieła
uniemożliwiają taką właśnie lekturę. Ale prawdą jest, że
Norman Davies jest historykiem niezwykłym, historykiem,
który jest obdarzony ogromnym talentem literackiej
narracji, dzięki czemu jego książki
czyta się znakomicie.
Kiedy ukazywała się
Europa, na angielskim rynku wydawniczym
były inne książki o Europie, napisane przez kolegów
Daviesa z Oksfordu. Sprzedawano je jednak w nakładach,
jakie zwykle osiągają dzieła naukowe, natomiast
Europę
w ciągu półtora roku
sprzedano w ponad dwustu tysiącach egzemplarzy. Stała
się ona - podobnie jak wcześniej Boże igrzysko.
Historia Polski i inne książki tego autora -
absolutnym bestsellerem, wydarzeniem na rynku
wydawniczym, książką pobudzającą do dyskusji w kręgach
nie tylko naukowych.
Jak czytać taką grubą księgę? Może
zachęcałbym do przewrotnej lektury znacznie odbiegającej
od tradycyjnego czytania "od deski do deski". Książka ta
bowiem różni się od wszystkich innych podręczników czy
książek historycznych tym, że zawiera w sobie tzw.
kapsułki, czyli wybrane przez autora tematy, anegdoty,
zdarzenia, okruchy wydobyte z historii, na których
koncentruje się soczewka powiększająca - tak
przedstawiona jest na prz
ykład historia plucia czy historia
krawata w naszej kulturze. Te kapsułki stanowią jakby
książki w książce. Można zacząć czytanie
Europy od czytania tych właśnie kapsułek
- są one graficznie wyodrębnione i układają się w
pasjonującą mozaikę tematów. Kto choć jedną taką
historię w kapsułce przeczyta, ten na pewno chętnie
przystąpi do lektury następnej i następnej, i tak
przeczyta całą książkę.
Ale można też wybrać tylko
te rozdziały, które opisują epoki nas interesujące,
każdy z nich stanowi bowiem zamkniętą opowieść o losach naszego
kontynentu. Te rozdziały to jakby kolejne książki w
książce. Można oczywiście na wybranym rozdziale
poprzestać, ale książka ta ma tę właściwość, że wciąga i
powoduje, że zaczynamy zaglądać do rozdziałów
sąsiedni
ch, zaczynamy je przeglądać,
wreszcie czytać i tak dalej...
No i oczywiście można całą książkę
czytać tak jak Pan Bóg przykazał - po kolei,
systematycznie, od początku do końca. Zapewniam, a
doświadczyłem tego na sobie, że nie będzie to lektura
nużąca.